Jak odróżnić pierwotną reakcję ciała od świadomego przeżywania?
Na pierwszy rzut oka emocje i uczucia wydają się tym samym. Przecież w obu przypadkach mówimy: „czuję złość”, „czuję strach”, „czuję miłość” albo „czuję żal”.
A jednak pod jednym słowem „czuję” mogą kryć się różne doświadczenia.
Emocja jest zwykle szybką, pierwotną reakcją organizmu. Uczucie natomiast ma bardziej złożony charakter — wiąże się z interpretacją, pamięcią, relacją i znaczeniem, jakie nadajemy temu, co się z nami dzieje.
Emocje źródłowe — reakcje zapisane w ciele
W podejściu, które wykorzystuję w swojej pracy, wyróżniam trzy podstawowe emocje źródłowe:
- strach,
- agresję,
- libido, rozumiane jako energię życia.
Są to doświadczenia biologiczne, związane z przetrwaniem, działaniem, ochroną własnych granic oraz ruchem w stronę świata i innych ludzi.
Emocja pojawia się często szybciej niż świadoma myśl. Serce zaczyna bić mocniej, mięśnie się napinają, oddech przyspiesza lub spłyca. Ciało przygotowuje się do działania, zanim zdążymy nazwać to, co się z nami dzieje.
Strach
Strach pomaga rozpoznać zagrożenie. Może uruchomić potrzebę ucieczki, wycofania się, zatrzymania albo zwiększonej czujności.
Sam w sobie jest potrzebny — chroni życie.
Trudność pojawia się wtedy, gdy człowiek pozostaje w stanie lęku także wtedy, gdy realne zagrożenie już minęło. Wówczas ciało może nadal reagować tak, jakby niebezpieczeństwo wciąż trwało.
Agresja
Agresja często kojarzy się z przemocą. W swoim pierwotnym znaczeniu jest jednak także energią działania i obrony.
To dzięki niej możemy powiedzieć:
- „stop”,
- „tego chcę”,
- „na to się nie zgadzam”,
- „to jest moja granica”,
- „idę po swoje”.
Zdrowa agresja pomaga chronić siebie, wyrażać potrzeby i podejmować decyzje. Kiedy przez lata uczymy się ją tłumić, możemy stracić kontakt nie tylko ze złością, lecz także z własną sprawczością.
Libido
Libido można rozumieć szerzej niż tylko jako energię seksualną. To również energia życia: ciekawość, twórczość, przyjemność, pragnienie kontaktu i ruch w stronę tego, co nas porusza.
To właśnie libido sprawia, że chcemy poznawać, tworzyć, doświadczać, kochać i być blisko innych.
Czym są uczucia?
Uczucia są bardziej złożonym doświadczeniem. Powstają w kontakcie z tym, co przeżywamy, oraz z tym, jak rozumiemy siebie, innych ludzi i określoną sytuację.
Miłość, wdzięczność, tęsknota, czułość, wstyd, żal, duma, zachwyt czy współczucie mają swoją historię, kontekst i znaczenie.
Dwie osoby mogą znaleźć się w tej samej sytuacji, a przeżyć ją zupełnie inaczej. Jedna poczuje ulgę, druga smutek, trzecia złość, a czwarta wdzięczność. Każda z tych reakcji może opowiadać coś o jej doświadczeniach, potrzebach, relacjach i sposobie postrzegania świata.
Można więc powiedzieć, że emocja jest bardziej pierwotną reakcją organizmu, a uczucie — świadomym, osobistym doświadczeniem, które z tej reakcji może powstać.
Czy wszyscy mamy dostęp do swoich uczuć?
Możliwość odczuwania i możliwość rozpoznawania tego, co czujemy, to dwie różne rzeczy.
Wiele osób przez lata nauczyło się odcinać od własnych stanów emocjonalnych. Zamiast:
„Jest mi smutno” — pojawia się: „Trzeba działać”.
„Boję się” — pojawia się: „Muszę sobie poradzić”.
„Jestem zła” — pojawia się: „Przesadzam”.
Człowiek może więc przeżywać bardzo intensywne emocje, a jednocześnie mieć trudność z nazwaniem własnych uczuć.
Wtedy ciało często zaczyna mówić głośniej.
Ciało wie wcześniej
W kontakcie z drugim człowiekiem często można zauważyć rozbieżność między tym, co ktoś mówi, a tym, co pokazuje jego ciało.
Ktoś mówi: „Wszystko jest w porządku”, a jednocześnie ma zaciśnięte dłonie, napiętą szczękę, płytki oddech, ściśnięte gardło albo ciężar w klatce piersiowej.
Ciało bardzo często reaguje wcześniej niż świadoma myśl. Dlatego pytanie „Co czujesz?” może czasami okazać się zbyt trudne.
Warto wtedy zacząć od prostszego pytania:
Co teraz dzieje się w moim ciele?
Gdzie pojawia się napięcie? Jak wygląda oddech? Czy ciało chce się zbliżyć, wycofać, zatrzymać, zaatakować albo uciec?
Dopiero później można szukać słowa, które najlepiej opisuje to doświadczenie.
Emocje są informacją
Przez wiele lat wielu ludzi uczono, że emocje należy kontrolować, tłumić albo ukrywać. Szczególnie złość, strach i płacz.
Dzieci często słyszały: „Nie złość się”. „Nie bój się”. „Nie płacz”. „Bądź grzeczny”.
W dorosłym życiu może to prowadzić do sytuacji, w której łatwiej jest odciąć się od emocji, niż je rozpoznać i zrozumieć.
Tymczasem emocja sama w sobie nie jest problemem. Jest informacją.
- Strach może mówić: „Zatrzymaj się i zachowaj ostrożność”.
- Agresja może mówić: „Zadbaj o swoją granicę”.
- Energia życia może mówić: „Zbliż się do tego, co cię porusza”.
- Smutek może wskazywać na stratę lub potrzebę bliskości.
- Złość może informować, że coś ważnego zostało naruszone.
Dopiero sposób, w jaki obchodzimy się z tą energią, może służyć nam albo ranić innych.
Pytania, które pomagają lepiej rozumieć siebie
„Dlaczego tak się czuję?” można spróbować zadać sobie kilka innych pytań:
- Co moja emocja próbuje mi powiedzieć?
- Czego teraz potrzebuję?
- Przed czym próbuję się ochronić?
- Czy ktoś przekroczył moją granicę?
- Do czego chcę się zbliżyć?
- Za czym tęsknię?
- Co we mnie chce żyć bardziej?
Takie pytania nie oceniają. Otwierają przestrzeń do kontaktu ze sobą i pomagają przejść od automatycznej reakcji do bardziej świadomego przeżywania.
Zatrzymaj się i sprawdź, co naprawdę czujesz
Kiedy pojawi się w Tobie silne doświadczenie, spróbuj zatrzymać się na chwilę.
Zauważ:
- ciało,
- oddech,
- napięcie,
- impuls,
- kierunek, w którym chce podążyć Twoja energia.
Następnie zapytaj siebie:
Czy to, czego teraz doświadczam, jest bardziej strachem, agresją czy energią życia?
A potem sprawdź, jakie uczucie się z tego wyłania.
Może smutek. Może wdzięczność. Może tęsknota, miłość, ulga albo złość.
Czasami jedno dobrze postawione pytanie wystarczy, aby rozpocząć prawdziwy kontakt ze sobą.
Zatrzymaj się więc na chwilę. Posłuchaj ciała. I sprawdź, co naprawdę czujesz.